Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 240 036 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

 

MARTI

  Sobota, 29.01.2011r.

Marcelkowo - agilitowo!

Tak! Udało się! Moja kochana Judyta zrobiła Marcysiowo - agilitowy filmik!

Oto link:  

Jest to sklejka części naszych treningów z roku 2010.

Miłego oglądania. Jeszcze raz Judyto, BARDZO DZIĘKUJEMY! ^^

 

 


 

Sobota, 15.01.2011r.

Miłe przywitanie?  

   Mam tego serdecznie dosyć. Bardzo denerwuje mnie, gdy Marti zaczyna szczekać na dźwięk domofonu i dzwonka do drzwi. Nie da się znieść tego jazgotu.

   Gdy dzisiaj znów Marti rozpoczął swój koncert pod drzwiami, wyszłam, wzięłam go na ręce i zamknęłam w pokoju. Uspokoił się. Wypuściłam zwierza. Po chwili jednak, kiedy tylko goście weszli do domu zaczął na nich skakać (z radości) i witać bardzo głośno. Powtórzyłam ćwiczenie kilkakrotnie, za pierwszym razem nie pomogło. Cóż, Marti miał do wyboru - siedzieć głośno samemu w pokoju, albo być z gośćmi ale w ciszy. Wybrał drugą opcję ;).

   Coś czuję, że jeszcze niejednokrotnie będę musiała małego zamykać w pokoju, ale to tylko i wyłącznie dla jego dobra. Ważne, że przynajmniej dzisiaj zrozumiał, o co mi chodzi, i przestał chociaż na chwilę się odzywać. Oby tak dalej, Marti! ;)

 

 


 

     Piątek, 14.01.2011r.

Sezon agility otwarty!

 

   W tym roku planuję udać się razm z Martim na następujące zawody agility:

* CZERWIEC: 4-5 czerwca, Powsin, oddział Radom, Zawody Top Agility Dog;

* LIPIEC: 16-17 lipca 2011, Warszawa, Letnie Warszawskie Zawody Agility;

* WRZESIEŃ: 10-11 wrzesień, Warszawa;

* GRUDZIEŃ: 30.12.11-1.01.12, Supraśl, Oddział Radom, Zawody Sylwestrowe.

    

    Co z planów wyjdzie, to zobaczymy. W każdym bądź razie mam nadzieję, że nasz debiut odbędzie się jednak w czerwcu, w Powsinie. Oby udało nam się wziąć udział we wszystkich w/w zawodach! ;) Nie lada wyzwanie, może się uda!

 

 


    Piątek, 14.01.2011r.

Pora wrócić do ćwiczeń!

     Po tak długiej, zimowej przerwie pora wrócić do ćwiczeń! Niemalże przez cały świąteczny okres zarówno Marti i ja nudziliśmy się. Pogoda nie dopisywała, żeby trenować. Nic innego nie mieliśme do roboty, jak siedzieć w domu i wałkować sztuczki. Po dwóch dniach robienia tego samego uznałam, że nie ma to sensu. Przeboleliśmy razem świąteczny okres.

    Teraz, kiedy na nowo wróciłam do szkoły, wszystko jakby odżyło. I ja nabrałam większej chęci na treningi z psem, i Marti się ożywił.

    Niedługo planujemy spotkać się z Judytą i Nero (DON) oraz Weroniką i Kolesiem (chiński grzywacz) na małą socjalkę, która przyda się naszym psiakom.

   Cóż mogę jeszcze z najnowszych info powiedzieć? No, może tyle, że Marti przeżył pierwszą w tym 2011 roku kąpiel. Udało mi się nawet zrobić mu jedno zdjęcie.

   Tak oto prezentuje się mój szczurek podczas kąpieli ;)


 

    Podsumowując moją króciutką na dziś notatkę, mam nadzieję, że ten rok przyniesie nam wiele możliwości do biegania na torze, jak i zarówno brania udziału w zawodach.

oceń
0
1

Więcej na ten temat


Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl